Deprecated: Function split() is deprecated in /www/includes/admin_exe/teksty_exe.php on line 90
2b :: czy jestem estetą?
alfabetycznie
wg autor
wg daty
wg miejsca
2b » tytuł roboczy » TR 007 » czy jestem estetą?

czy jestem estetą?

data publikacji w serwisie: 1985
autor: Andrzej Janaszewski

Odpowiem – jestem, mimo, że stwierdzenie to skazane jest z góry na pewną ambiwalencję. Wartość estetyczna, sama w sobie, wyprana z kontekstu, traci sens i znaczy niewiele. Lecz istota generalnego zanegowania estetyki jako wartości wydaje się leżeć w systemie aksjologii dzisiejszej sztuki. Przemiany, jakie dokonały się w okresie drugiej połowy dwudziestego wieku spowodowały, że właściwie nie wiemy, czym obecnie jest sztuka, a czym nie jest. Proces ten przebiegał boleśnie, będąc owocem psychicznej aury współczesnego świata, zdehumanizowanego i scientystycznie podporządkowanego wymogom masowej produkcji. 
Sięgając głębiej – drzewo, które zrodziło ten owoc, zakiełkowało z glebysiedemnastowiecznej myśli filozoficznej (Bacon, Kartezjusz), konsekwentnie przez ponad trzy stulecia niewolącej nasz intelekt. Paradoksem jest, że współcześni apologeci tej myśli, bezkrytycznie i ponad ludzką miarę ją rozwijający, jakby zapomnieli stosować swą kardynalną zasadę, sceptycyzm, do siebie samych. W efekcie światowy ekosystem, jak najszerzej rozumiany (myślę, że należy zaliczyć do niego nie tylko materię, ale i jej entelechię), będący matką ludzkiej sprawności fizycznej, psychicznej i społecznej, może stanąć u granic homeostazy. Fakt ten coraz natrętniej wkraczając w horyzont naszej świadomości, stwarza w sferze ogólno kulturowej kategoryczny impuls do przekraczania dotychczasowych obszarów mentalnych, zarówno nauki jak i sztuki. 
Artyści z natury rzeczy trudniej ulegają ortodoksji, często działający intuicyjnie, podjęli szybko to wyzwanie. Ulega zniszczeniu dotychczasowy kanon. Współczesne dzieło sztuki oderwane zostaje od piękna. Oczywiście jest to tylko jedna z konsekwencji. Można je mnożyć. Zjawisko to, jako element kształtującej się wizji świata, ważne i intrygujące, postawiło przed nami od nowa fundamentalne i nieśmiertelne pytania: jakiego rodzaju dopełnienie świata może wnosić sztuka i w jaki sposób można istnieć poprzez sztukę? 
Wydaje mi się, że odpowiedź na pierwsze pytanie jest prosta. Mimo zasadniczej zmiany formy i treści, systemu wartości, kryteriów weryfikacji dzieła sztuki, podstawowa funkcja sztuki jest ciągle taka sama jak u zarania dziejów ludzkości – wydobywa z ludzi i kształci w nich ich własne człowieczeństwo. Odpowiedź na drugie pytanie nie jest taka oczywista i z pewnością każdy widzi inaczej ten problem. Ja odpowiadając sobie na to pytanie, stwierdziłem, że jestem w sytuacji człowieka, który jedną nogą jest jeszcze starym, dobrze znanym miejscu, a drugą stoi już gdzie indziej i nie wie, którą nogę przełożyć. Poczułem, że gdybym chciał być do końca konsekwentny w udzielaniu sobie tej odpowiedzi, to powinienem wyrzucić aparat fotograficzny. Nic chcąc jednak tego czynić, postanowiłem pozostać w tej niewygodnej pozycji i wykorzystać ją. Tak więc zaakceptowałem wartość estetyczną, mając na celu nie jej kontemplację, lecz wytworzenie struktury zdolnej służyć nawiązaniu kontaktu. Dzisiaj, w połowie lat osiemdziesiątych, kiedy postawy transcendowania sztuki uległy utrwaleniu i na gruzach starych norm, a właściwie na zewnątrz nich, powstały nowe – niebezpieczeństwo recesji jest mało prawdopodobne. Konstatacja tego faktu stwarza dogodne warunki, aby uświadomić sobie, że szeroko rozumiana estetyka traktowana również jako zasada moralna, stanowi wartość, którą bez ryzyka i z korzyścią można na powrót przywołać, jako czynnik wyzwalający i intensyfikujący przeżycie, lecz już nie definiujący go.
Nie musi ona również definiować dzieła sztuki. Niezależnie od tego, czy istnieje ona jako efemeryczne zjawisko, czy też jako trwały przedmiot. Rozważania dotyczące percepcji prowadzą do stwierdzenia, że zadanie, jakie można wyznaczyć wartości estetycznej, włączając ją w obszar aksjologii sztuki współczesnej, to przede wszystkim udrożnienie procesów komunikowania.