Deprecated: Function ereg_replace() is deprecated in /www/admin/teksty/teksty_func.php on line 604
2b :: TR 007
wg miejsca
2b » tytuł roboczy » TR 007

TR 007

    
Przyzwyczailiśmy się, że litery, słowa, zdania, teksty należą do literatury. A tymczasem literatura nie rości sobie do nich wyłącznych praw. Znaki, alfabety, symbole – znane, codzienne, ojczyste, ale i zaskakujące, dopiero co odkryte (ich ojczyzny mieszczą się w niewielkim szarym pojemniku, który ponoć zawsze nosimy przy sobie) prężą się i pokazują, co potrafią, w przeróżnych kontekstach. Niekiedy służą tylko zaspokojeniu potrzeby estetycznej, ale zdarza się, że łączą obie funkcje – piękne ciało z pięknym wnętrzem. Niekiedy też w tej mieszanej plastyczno-literackiej – nazwijmy ją z braku lepszych słów – formie łatwiej jest mówić o rzeczach, które rzucone na białą kartkę dwunastopunktową czcionką Times New Roman mogłyby wydawać się zbyt naiwne, oczywiste – a zarazem zbyt odwieczne, zbyt prawdziwe.
 
Może dlatego nie wypalił nasz pomysł na kwestionariusz pod tytułem „Jakie jest pytanie?” Nawet osoby skądinąd wygadane, chętne do chwytania za pióro i nie stroniące od dywagacji na różne tematy, w chwili, gdy nasze pytanie padało, rejterowały tłumacząc się, że nie są właściwie gotowe do stawiania takich pytań, symulowały, że ktoś akurat dzwoni na komórkę lub prosiły o inny zestaw pytań.
 
Tymczasem, jak się zaraz okaże, autorzy całkiem nie proszeni, który mają możliwość wypowiedzieć się nie wprost, w dowolnie przez samych siebie wybranej formie, zadają takie pytania gdzie popadnie... Hm. Ciekawe, co? W dodatku, jak się dobrze przyjrzeć, można zauważyć, że często te różne pytania mają ze sobą jakieś połączenia, związki, linki (myślink – zrobiłam ostatnio taką literówkę), więc właśnie – myślinki. Mają ze sobą myślinki. No i tyle ode mnie, udało mi przemycić dwa tylko i to jakieś mizerne pytajniki, ale za to teraz nastąpi ich cała lawina:
 
Czym jest dźwięk? Czym jest nie-dźwięk? Co to jest pisanie? Na czym pisanie polega? Czy na pewno JUŻ będę wiedział? Co to więc jest "pojęcie"? I co dalej? Co zostanie? Może nie w proch, nie w nicość - a w wosku? Może przęsła łączą się w mosty? Co znaczą konkretne obiekty? Jak bardzo odległa jest istota poznania od kolejnych etapów poszukiwania? Kiedy można już zacząć wyciągać wnioski? Co chce się przez to wyrazić? Co to jest zdolność rozumienia i jak być zrozumiałym? Kiedy coś jest oczywiste samo przez się i czy w ogóle można nie mieć żadnych wątpliwośći? A symetria? Czy jestem estetą? Jakiego rodzaju dopełnienie świata może wnosić sztuka i w jaki sposób można istnieć poprzez sztukę? Co myśleli przechodząc obok trumny tego, co uśmiechał się poprzednio do nich z okładek ilustrowanych pism i masowych nakładów znaczków pocztowych? Co płyta zrosła już z ziemią, z zieloną naroślą na szarej powierzchni, ma wspólnego z obrazem świętej Anny z Faras? Powiedziałem - potrzeba? Może jestem tylko elementem dłuższego cyklu?
  • data publikacji w serwisie: 2005.05-06 (007)
    autor: Radosław Nowakowski
    Mogłoby się wydawać, że o książce wiem wszystko: spenetrowałem ją najdokładniej, wdarłem się w każdy jej zakamarek, wydarłem wszystkie jej tajemnice, niczym mnie nie zaskoczy.... Tak mogłoby się wydawać. Po wymyśleniu, wyobrażeniu, napisaniu, zaprojektowaniu, narysowaniu, złożeniu prawie dwudziestu książek i po wydrukowaniu i oprawieniu czyli zrobieniu własnoręcznie ponad trzystu ich egzemplarzy r

  • data publikacji w serwisie: 2005.05-06 (007)
    autor: Radosław Nowakowski & Klara Kopcińska
    z Radosławem Nowakowskim rozmawia Klara KopcińskaKK: LIBRO 2N wyjątkowo przemawia do mojej wyobraźni, bo sama lubię stosować taki zabieg, który nazywam interaktiv dla ubogich pewne formy, które, wydawałoby się, mogły się zrodzić tylko w komputerze, przenoszę z powrotem do rzeczywistości rzeczywistej czy, jak kto woli, do realu...RN: W moim przypadku droga jest taka sama: przenoszę hipertekst do p

  • data publikacji w serwisie:
    autor: Janusz Zagrodzki
    Przedmiot może być źródłem oczarowania; dzieje się to wtedy i tylko wtedy gdy postrzega się go jako coś szczególnego i jedynego, a nie jako «członka rodziny»; gdy jawi się poza jakimkolwiek kontekstem w oderwaniu od przyczyny; gdy jest wyodrębniony i niewytłumaczalny.Samuel Beckett Podstawą twórczego działania jest wnikanie wzrokiem i umysłem w sferę przestrzeni i czasu; badanie zdar

  • data publikacji w serwisie: 1985
    autor: Andrzej Janaszewski
    Odpowiem jestem, mimo, że stwierdzenie to skazane jest z góry na pewną ambiwalencję. Wartość estetyczna, sama w sobie, wyprana z kontekstu, traci sens i znaczy niewiele. Lecz istota generalnego zanegowania estetyki jako wartości wydaje się leżeć w systemie aksjologii dzisiejszej sztuki. Przemiany, jakie dokonały się w okresie drugiej połowy dwudziestego wieku spowodowały, że właściwie nie wiemy,

  • data publikacji w serwisie: 1987
    autor: Andrzej Janaszewski
    Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię.Gdybyście chcieli wiedzieć, skąd się wziął Zyk Zug Zyg, to było to tak: Za wielkim morzem, dawno temu, gdy świat był przepojony chucią, seksem i nudą, a jeszcze nie całkiem ukształtowany (czyli gdzieś przed rokiem 1968), leżała sobie pewna rozległa kraina, mająca wiele tysięcy mil w obwodzie, opływająca w dostatek wszystkiego, a zwłaszcza

  • data publikacji w serwisie: 2005.05-06 (007)
    autor: Sebastian Dziekoński
    Zbiór stanowią portrety sąsiadów, ale także nieznajomych codziennie mijanych na ulicy.Ludzi, z których obecności czasem się cieszymy, ale równie często czujemy niepokój.Ta nieznajomość ich, popycha nas do zaglądania w okna. Próby przeniknięcie tego, co tak nieprzeniknione za zamkniętymi drzwiami korytarza.Świat zaczyna się spinać w prostokątną ramę a ja mam nad tym kontrolę. Gdy układam kadr wszy

  • data publikacji w serwisie: 2005
    autor: Anna Kwiatkowska
    ...I mam nadzieję, że nie tylko tam zostaną, ale że popłyną wartkim strumieniem przez rozległe przestrzenie Muzeum Przemysłu, wyżłobią własne koryto, umiejscowią się w nim, zaadoptują do otaczającej ich przestrzeni, wtopią w pofabryczne wnętrza, zaistnieją jako jego integralna, nierozerwalna część i określą swój własny nurt.Młodzi na Warcie, 18-19 czerwca 2005Aleksandra UrbańskaBożena KlimekMichał

  • data publikacji w serwisie: 2005.05-06 (007)
    autor: Iwona Siwek-Front
    www.siwek-front.art.pl