|
|||
|
sztuka jest najważniejsza c.d.data publikacji w serwisie: 2010-12-01 autor: Józef Żuk Piwkowski Krzysztof Baran, Czesław Bielecki, Jan Bokiewicz, Budecki, Andrzej Budek, Jacek Ćwikła, Katarzyna Dobrowolska, Eugeniusz Get Stankiewicz, Jerzy Janiszewski, Krystyna Janiszewska, Roman Kalarus, Aleksander Król, Marek Lewandowski, Piotr Młodożeniec, Marcin Mroszczak, Tomasz Sarnecki, Eugeniusz Skorwider, Karol Śliwka, Henryk Tomaszewski, Michał Więckowski, Waldemar Wojciechowski... Sztuka Jest Najważniejsza (c.d.) Stąd pomysł – opublikować tekę reprintów i rozpowszechniać ją wśród zainteresowanych osób, instytucji, organizacji, galerii, muzeów – w celu promocji sztuki, artystów, Polski, a zwłaszcza w celu upamiętniania wyjątkowego, pokojowego, społecznego ruchu – Solidarności. Mając świadomość dzisiejszych konotacji związku NSZZ Solidarność, historii, działaczy, rocznic – uważam, że najcenniejsze w Solidarności jest to, o czym prawie się nie mówi – niezależny, oddolny i solidarny ruch społeczny i odrodzenia narodowego. Ten piękny i zdecydowanie niedoceniany dzisiaj ruch miał wiele cech, które kojarzą się ze słowami: odpowiedzialność, patriotyzm, wolność, współpraca, wartości i właśnie – solidarność. Z pewną gorzką refleksją zauważam, że zostały wyolbrzymione i rozwinięte wszelkie możliwe złe cechy tego ruchu, związku, organizacji, a pozytywne – zminimalizowane i ośmieszone. Piękna idea padła na zły grunt, albo została sprzeniewierzona i zmanipulowana... Pozostały jednak ślady i dokumenty tego czasu pełne treści i wartości – są nimi m. in. właśnie plakaty. Artyści w sposób twórczy, odpowiedzialny i z wielkim talentem – poprzez sztukę – zapisali najcenniejsze aspekty i syntezę tamtej rzeczywistości, zawarli w swoich pracach ducha czasu, nastrój chwili, odczucia jednostek – milionów jednostek. Nadchodzi czas rekapitulacji dokonań. Plany i marzenia nie spełniły się. Stocznie i huty upadły, produkcja wrze, ale w Chinach, bezrobocie rośnie, kryzys u drzwi, pandemia nad głową, rozwarstwienie wzrosło, a z idei solidarności ludzkiej pozostało logo Jerzego Janiszewskiego – dziś emigranta w Hiszpanii. Ale istnieje świadectwo czasu i nadzieja, że artyści i sztuka, mimo prób ich marginalizowania i doczepiania dziwacznych etykiet, staną się awangardą prowadzącą społeczeństwa do prawdziwych solidarnych przemian i wyzwań XXI wieku. Po raz kolejny przekonuję się o prekursorstwie sztuki i artystów, nawet często wobec nauki. Mam tu przed oczami np. rzeźby Antoine'a Pevsnera czy dzieło Kazimierza Malewicza, a w sztuce funkcjonującej jako przekaz w przestrzeni publicznej – Trelińskiego performance „Treliński” i Partuma „Milczenie awangardowe”. Dzieła te, pochodzące jeszcze z prehistorii tej dziedziny sztuki – lat 70., a stawiające w centrum uwagi człowieka i jego potrzebę definiowania się i protestu przeciw opresji, są, niestety, wciąż poruszające i aktualne. Józef Żuk Piwkowski |
||

4graph