Deprecated: Function ereg_replace() is deprecated in /www/admin/teksty/teksty_func.php on line 604
2b :: TR 001
wg miejsca
2b » tytuł roboczy » TR 001

TR 001

Powołanie do życia nowego bytu wydawniczego wiąże się z szeregiem stresujących decyzji. Trzeba wymyślić tytuł – choćby roboczy – wybrać krój czcionek, format, i tak dalej. Zdecydować się na coś, żegnając się jednocześnie z czymś innym, całkowicie sprzecznym, co również chcielibyśmy mieć. Zrezygnować z pewnych ulubionych, „wykręconych” pomysłów na rzecz czytelności i komunikatywności i niczym doktor Frankenstein z niepokojem obserwować, co też z tego wyniknie. Mamy właśnie za sobą kilka trudnych tygodni, podczas których nieraz powtarzaliśmy sobie za Faulknerem „kill your darlings”.
Ale naszą chyba najważniejszą decyzją jest umieszczenie w podtytule tego pisma słowa „otwarty”. Bardzo lubimy to słowo, określamy nim część naszych działań artystycznych: takie są na przykład, powołane w tym samym momencie co „Tytuł roboczy”, Warszawskie Otwarte Targi Sztuki wARTo. Otwartość naszych działań, tak jak ją rozumiemy, polega na tym, że staramy się szukać nowych formuł, nie zamykać się na inne, cudze (!), pomysły, nie wykluczać nikogo ani niczego „no bo tak”, eksperymentować. 
Ale „Tytuł roboczy” to także pismo autorskie, nasze, czyli twórców nieformalnej Galerii 2b, działającej na terenie dawnej fabryki Norblina w Warszawie. Robimy tu rzeczy, które nam samym sprawiają radość, pokazujemy taką sztukę, którą rozumiemy i która do nas przemawia. Z upływem czasu okazało się, że taka postawa ma sens. Rośnie grupa współpracujących z nami artystów, wspierających nas instytucji i partnerów, którym w tym miejscu pragniemy – z braku słów lepiej oddających to, co czujemy – naprawdę gorąco podziękować. Sprawozdanie z naszej trwającej ponad rok działalności znaleźć można w dziale Pamięć.
 Mamy nadzieję, że podobnie jak z Galerią 2b będzie z „tytułem roboczym”, że będzie się rozwijał po naszej myśli; liczymy na nowych współpracowników i czytelników. Sądzimy, że na rynku pism o sztuce jest już miejsce na takie zindywidualizowane wydawnictwo. Prasa komercyjna karmi nas wciąż tymi samymi postaciami na okładkach kolorowych czasopism. Podobne zjawisko zaczęliśmy dostrzegać w obszarze sztuki. Mogłoby się wydawać, że polska sztuka współczesna to zaledwie kilka nazwisk, które w związku z tą straszną posuchą należy odmieniać w kółko przez wszystkie przypadki. Jesteśmy przekonani, że to wcale sztuce nie służy. Może ją jedynie obrzydzić. Poza tym to nieprawda. Artystów – mniej znanych, co nie znaczy gorszych – mamy więcej niż są w stanie udźwignąć okładki wszystkich popularnych magazynów razem wziętych.
Sztuka to ciągłe poszukiwanie, to – jak pisze dalej Janusz Zagrodzki – wolność od ekonomicznej presji, przekraczanie granic, twórcze eksperymenty. Sztuka nie może z pożytkiem dla kogokolwiek funkcjonować ani w skostniałych instytucjach, ani w hermetycznych towarzystwach wzajemnej adoracji. Sztuce potrzebna jest otwartość – intelektualna, pozwalająca rozszerzać horyzonty, i rzeczywista, polegająca na umożliwieniu potencjalnemu odbiorcy rzeczywistego kontaktu z dziełem i z jego autorem, a artyście do tegoż odbiorcy dotarcie. 
Decyzje dotyczące naszego pisma są naszymi decyzjami, możemy je zawsze zmienić. Nie jesteśmy skazani ani na krój czcionek, choć ten nam się podoba, ani na format (bo przecież tyle jest pięknych formatów) ani nawet na redaktora naczelnego (bo nie ma takiego). Jedno, czemu na pewno będziemy w „Tytule roboczym” wierni, to właśnie otwartość.
 
Klara Kopcińśka i Józef Żuk Piwkowski
 
 

Dziękujemy, jako instytucja, ale też i całkowicie osobiście Panu Jerzemu Jasiukowi, dyrektorowi Muzeum Techniki za zrozumienie i zaufanie, jakim obdarza nas i nasze działanie w fabryce Norblina, a Wacławowi Szpakowskiemu, zapomnianemu artyście, za meandryczną inspirację.

  • data publikacji w serwisie: 2004.09 (001)
    autor: Janusz Zagrodzki
    B = 2 maksimum twórczościBEZINTERESOWNOŚĆ = ------------------------------- sztukaMAKSIMUM TWÓRCZOŚCI = sztuka x bezinteresowność maksimum twórczościSZTUKA = ------------------------------- bezinteresownośćSZTUKA NOWA ma zadanie:- udostępniać nowe wartości- być przekaźnikiem odczuć- realizować ideę życia- propagować wewnętrzną swobodę- odrzucać stare i tworzyć nowe przeżycia estetyczneWOLNOŚ

  • data publikacji w serwisie:
    autor: Klara Kopcińska
    Pewne rzeczy nie mogłyby się nigdy wydarzyć, gdyby nie szczęśliwa konfiguracja planet, ludzi i miejsc. Bo sztuka także ma swoje być albo nie być.Wystawa 2b ("dwa be", a dla biegłych w językach obcych także "two be") została poczęta jako wydarzenie w dużej mierze towarzyskie. Jej otwarcie 17 lipca celowo zostało zaplanowane w dniu urodzin organizatora Józefa Żuka Piwkowskiego, a jak się później

  • data publikacji w serwisie: 2004
    autor: Adam Mazur
    2 = B, urodziny artysty, Muzeum Przemysłu (dawna fabryka Norblina), malarstwo, rocznica bitwy pod Grunwaldem, stare nitownice i zardzewiałe skrawarki, wideo, muzyka, wreszcie fotografia surrealna wyliczanka a la Lautremont zmaterializowała się niedawno w Warszawie, w środku lata, czyli sezonu ogórkowego sztuki gromadząc artystów i przyciągając tłumy.Animatorem całego wydarzenia był Żuk Piwkowski,

  • data publikacji w serwisie: 2004.09 (001)
    autor: Klara Kopcińska
    Poniedziałkowa, pierwsza ART-Akcja z cyklu BROŃORBlin miała naprawdę wystrzałowy przebieg...Wszystko rozpoczęło się od ściśle tajnej realizacji nawiązującej przewrotnie do pierwszego filmu braci Lumière. Można by ją nazwać: "Wejście publiki do fabryki". Publika owa (liczna) nie miała pojęcia, że znajduje się w ukrytej kamerze, a efekt będzie można oglądać już wkrótce, podczas kolejnych pla

  • data publikacji w serwisie: 2004.09 (001)
    autor: Dominika Truszczyńska
    WARSAWWarszawa widziała wojnę.I ja ją widzę w Warszawie.Widziałam ją od zawsze i przyzwyczaiłam się. Zanim zaczęłam zwiedzać inne miejsca wydawało mi się, że wojna zadomowiona jest w każdym mieście na świecie. Ale tak nie jest.W Warszawie podczas II wojny światowej zginęło wyjątkowo wielu ludzi. Umarli –rozstrzelani, spaleni, skatowani, z głodu. W cierpieniu. Dużo cierpienia mieszka w Warsza

  • data publikacji w serwisie: 2004.09 (001)
    autor: Klara Kopcińska
    Nie mam żadnej filozofii - mówi Bogdan Dziworski. -Nie myślę o teorii. Z teorią to, co robię, byłoby bez sensu. Mieszka w trzech miastach: w Szczecinie (z rodziną), Katowicach (wykłada na Uniwersytecie Śląskim) i w Warszawie (tu się załatwia sprawy). Warszawskie mieszkanie, na 12 piętrze bloku, z widokiem na działki, nazywa hotelem. Oba pokoje w hotelu są zastawione sprzętem. Są tu metalowe walizk

  • data publikacji w serwisie: 2000
    autor: Janusz Zagrodzki
    Wystawy z cyklu Sztuka przekraczania granic są realizowane w Muzeum Sztuki w Łodzi. Pierwsza z cyklu: Zbigniew Dłubak i Grupa 55 odbyła się w czerwcu-sierpniu 2003. Tekst o niej znajdzie się w następnym numerze.Rozwój sztuki ostatnich stu lat miał charakter nieustannej ekspansji, przekraczania granic, zawłaszczania coraz to innych dziedzin, które do tej pory były poza sztuką. Zjawisko to w ostatni

  • data publikacji w serwisie: 2004.09 (001)
    autor: Janusz Kobyliński
    Słyszałem onegdaj opinię znanego muzyka, że najlepsze improwizacje, to te wcześniej przemyślane i precyzyjnie przygotowane. Potem emocje gry live dodają niespodziewanych wibracji. Dokładnie tak samo rodzą się moje PARTYTURY, kompozycje czasoprzestrzeni.W PARTYTURACH fascynuje mnie starcie mojej kreacji z materią krajobrazu miejskiego, tworem kreacji innego twórcy. W ułamkach sekund tworzę nową rze

  • data publikacji w serwisie: 2004.09 (001)
    autor: Hanna Dąbrowska
    Powrót do obrazu abstrakcyjnego wydaje mi się najbardziej uprawomocniony poprzez Tradycję ikony, która jest dla mnie najdoskonalszą realizacją założeń dzieła sztuki. Ikona stanowi cudowny przykład wcielenia Ducha w materię i zupełnego ich zespolenia w dziele sztuki, jakim jest obraz (z gr. Eikon - wizerunek). Przywiązanie Wschodu do wartości emocjonalno-estetycznych miało ogromne znaczenie w kszt

  • data publikacji w serwisie: 2004.09 (001)
    autor: Hanna Dąbrowska & Joanna Jarząbek
    Dlaczego malarstwo ścienne?Obrana przez nas koncepcja sztuki przywracająca w jej obszar szlachetność, trwałość materii, każe nam zwrócić się w stronę tradycji malarstwa, która poprzez cały bagaż doświadczeń i wypracowanych autonomicznie norm staje się dziś pewnym podłożem dla nowej sztuki. Choć sztuka nie jest wolna od pokusy obalenia tego, co konserwatywne, należy mieć świadomość, że w sztuce, od

strona   / 2