Deprecated: Function split() is deprecated in /www/includes/admin_exe/teksty_exe.php on line 90
2b :: MosTV - 1 lipca pod Mostem Poniatowskiego
alfabetycznie
wg autor
wg daty
wg miejsca

MosTV - 1 lipca pod Mostem Poniatowskiego

data publikacji w serwisie: 2007-06-28
autor: klara kopcińska


Kiedy miałam może osiem, może dziewięć lat moja mama postanowiła przenocować pewną nastolatkę ze wsi. Nastolatka udała się dokądś wczesnym rankiem, a ja zrobiłam rzecz niegodną – zajrzałam do niepozornego zeszytu, który zostawiła koło swojego łóżka. W zeszycie, jak się okazało, były teksty piosenek – duża grupa nieobyczajnych przyśpiewek, które zrobiły na mnie spore wrażenie, ale nad jednym z tych tekstów nie mogę dojść do porządku dziennego jeszcze i dziś. Wyglądał mniej więcej tak:
 
Sato dżabelka de de of ma la ka
ju lof isma sła me mo i
Sato dżabelka blu let i ma la ka
sam deja reto wej en zi...
 
To było duże lepsze niż żyjący w ciemnych lasach zbóje, którzy mieli bardzo długie... brody.
Oczy wypadły mi z orbit, kiedy zobaczyłam podpis (tak się złożyło, ze już w tym wieku mówiłam po angielsku). To był, zdaniem właścicielki kajetu, tekst piosenki Boney M. pt. „Sun of Jamaica”. Dla tych, co nie znają, przytoczę:
 
Sun of Jamaica, the dreams of Malaika,
Your love is my sweet memory.
Sun of Jamaica, Blue Lady Malaika,
Someday I'll return, wait and see.
 
Może wtedy właśnie nabrałam przekonania, ze jeszcze nie raz życie mnie zaskoczy.
Bo czy nie jest niesamowity fakt, że przetarg na remont w pewnej instytucji wygrała firma Komplex-dom, Zmyślony Tadeusz, mieszcząca się przy ulicy Czarne Błoto w miejscowości Zławieś Wielka? Sprawdziłam w internecie, czy to nie żart – nie, figuruje w spisie firm. Trudno, niech mnie pan Zmyślony nawet poda do sądu – musiałam przytoczyć tu jego pełne dane. Niepozbawiony jest też uroku fakt, że w Operze Narodowej Piotr Beczała śpiewa Rigoletto. A wiec chodzi o przypadek, o to, co nam się poniekąd samo w ręce pcha.
Może mam prymitywne upodobania, ale naprawdę wierzę, że to są chwile, dla których warto żyć.
 
Jeśli też wierzysz w przypadek, przyjdź 1 lipca na taras widokowy od strony Powiśla. To mój nowy dom. Będę tam od 12 do wieczora, o 20 może zagrają muzycy. Może będę robić pierogi, a może  naleśniki. Może będzie grało radio albo telewizor. Może będzie basen (basen będzie na stówę) i leżaki. Może słońce zajdzie. Może syrena wyjdzie z wody.
Wait and see – wej en zi.


to tu (pod mostem przy samym brzegu. niestety nie da się satelitą wjechać pod most):
http://maps.google.com/?ie=UTF8&ll=52.235363,21.03847&spn=0.002428,0.005021&t=h&z=18&om=1


Dla bardziej żądnych realizmu:
1 lipca, od 12 do 23.
Grać będzie Most Radio spreparowane specjalnie na tę okoliczność przez Tadeusza Sudnika i mnie, będzie telewizor z filmami eksperymentalnymi o tematyce miejskiej różnych autorów. Współpraca ogólna Józef Żuk Piwkowski.
Umeblowanie i wyposażenie z rzeczy recyklowanych, zbudowane przez artystę multimedialnego Jana Pieniążka oraz przeze mnie i mojego syna Jurka Piwkowskiego, lat 11.
Wieczorem od 20 będą grać muzycy India Czajkowska (wokal, klawisze) i Hubert Zemler - perkusja.
Będzie kawa, jedzenie, zimna woda, leżaki, basen...
Można będzie gotować ze mną albo budować ekologiczne gadżety z Janem Pieniążkiem i moim synem, można będzie grać w gry różne... Zapraszam.